W Będzinie jak na Powązkach
Takie określenia usłyszeliśmy kilkakrotnie. Ale nie potraktowaliśmy tego jako złośliwość. Jeśli wzorzec jest dobry, a tak uważamy, nie trzeba się wstydzić naśladownictwa — mówi Janusz Herpel z Towarzystwa Przyjaciół Będzina.